
no cóż, tak własciwie to nie mogłam wczoraj zasnąć, a jako że bezsennośc na ogół jest nudna, znów zaczęłam wspominać Dead'a i wyszło mi oto to (nie, ja nie mam wcale obsesji!)
to mój pierwszy taki tekst, więc jaki jest ;] ale miałam ochote go tu jednak wrzucić ;] a co!
a więc..
Dla Dead'a
Maro koszmarna
z samobójstwa poczęta
Nienawiść do 'żyjących'
wciąż duszę Twą pęta
Tyś nie człowiek
lecz istota na zawsze przekleta!
Socjopata! szaleniec!
Odludek śmiertelnych
(ich beznamiętnośc będzie trwała
a nikczemnośc wtórowała)
Duszo na wieki odepchnieta
Przybądź tu do mnie
a gdy się spotkają
Martwy i żywa...
śmierć na nas popatrzy
i się zaśmieje
Też będe przekleta...
(o dziwo dead jednak się pojawił a ja by dać upust nudzie męczyłam dalej)
ale Ciebie nie ma
Odszedłeś w Ciemność
Tam szukasz ukojenia
i już nie wrócisz
o maro przeklęta!

później zasnęłam słodkim snem ;]