Nie sądzę, żeby wciskanie katolskiego kitu miało jakikolwiek sens. Owszem, wierzę w Boga, ale moim zdaniem Kościół to jedno wielkie intelektualne bagno... Jeśli będę miał dzieci, zamierzam samemu pokazać im co jest dobre, a co złe. Oczywiście będą wiedziały na czym polega wiara w Boga i tak dalej, ale nie dlatego, że tak wypada, a dlatego że sam wierzę... właśnie w Boga, nie w Kościół. Jednak, jeśli kiedykolwiek zdecydują się odejść od Kościoła i/lub przestać wierzyć, nie będę ich przekonywał bo co ludzie powiedzą, tylko uszanuję ich decyzję, tak jak moi rodzice szanują to, co sam myślę o wierze.
|