Osoba odpowiedzialna za przycięcie pierwszego motywu w teledysku April Rain powinna zawisnąć na szafocie. Ponadto brzmienie z teledysku jest jakieś takie stłumione w porównaniu z tym z płyty.
Koniec narzekań.
Pierwszej ich płyty nie słyszałem, ale druga naprawdę bardzo mi się spodobała, ponadto mają mój szacunek, za używanie gitary z jedyną słuszną ilością strun - 7 :P
Także jeżeli w okolicach Rzeszowa są ludzię chętni do grania takiej muzyki, to ja wokalistkę już mam, gitarę 7 strunową też... Basu, perki i klawiszy mi brak

(Ogłoszenie o tym, że muzyków szukam, mam zapewne wlepić w dział Prośby? Tak droga moderacjo?)