No to ciekawe czy ktoś o tym słyszał .
Fenomen religii Jedi znany jest dobrze od 2001 r., kiedy to przeszło 390 tys. Brytyjczyków (a także
ponad 140 tys. mieszkańców Kanady, Australii i Nowej Zelandii) w spisie ludności zadeklarowało wiarę
w Moc
Szybko pojawiły się głosy, by stworzyć kościół Jedi i zadania tego podjął się już w 2003r. fryzjer
Barney Jones, znany także jako
Mistrz Jonba Hehol wraz ze swoim uczniem
Jo-Jak
Hawilem. Po kilkuletnim szkoleniu dołączył do nich młodszy brat Barneya - Daniel (Mistrz Morda Hehol) i
począwszy od 2007 roku rozpoczęli oni "działalność duszpasterską". W kwietniu bieżącego roku w Surrey
zostanie otwarta pierwsza "filia" kościoła Jedi, bracia Jones zabiegają jednak o otworzenie prawdziwego
kościoła w Anglesey w Walii, gdzie mogliby się zbierać wyznawcy Mocy z ich rodzinnych stron.
Struktura kościoła będzie odpowiadała temu co było nam dane poznać choćby w Nowej Trylogii. Wierni
na spotkania będą przychodzić w strojach Jedi (Mistrzowie w szatach brązowych, a uczniowie w
jednolitych, czarnych) co zapewnić ma poczucie jedności. Standardowym punktem spotkań będzie
odczytywanie kazań na temat Mocy (zarówno tych, napisanych własnoręcznie, jak i zebranych ze stron
internetowych, które bracia Jones aktywnie wspierają), medytacje, ćwiczenia z zakresu kontroli emocji,
dyplomacji czy survivalu, a także elementy sztuk walki (ojciec braci Jones jest posiadaczem czarnego
pasa karate) i walki mieczem świetlnym (oczywiście modeli FX). Działalność kościoła Jedi obejmuje
jednak również szeroko pojętą działalność charytatywną, nic zatem dziwnego, że jego członkowie nie
będą tolerować gniewu, nienawiści i innych przejawów Ciemnej Strony Mocy.
Jak mówi Mistrz
Morda Hehol: "Oczywistym jest, że jeśli ktoś
próbuje wykorzystać dobrą
energię dla chciwości i władzy, wniesie negatywne emocje w nasze spotkania. Moc nie może być
zagłuszana przez takie osoby."
To autentyk
.png)
To ja mam pomysł . Może założymy zakon Harrego Pottera ?