ojmatko, ale nie wiem czego się tu czepiać i co katolicyzm ma tu do rzeczy
równie dobrze można byłoby narzekać że chrześcijanie wierze w Trójce, ale że Bóg jest jedne i co, tego też sienie da wytłumaczyć
czy nawet to podchytliwie pytanie, czy Jezus jest w stanie stworzyć tak wielki kamień którego nie potrafiłby podnieść (jaka by nie była odpowiedź, zparzeczałaby w jego wszechmoc)
a ateiście, też mogłabym się spytac, to skoro nie ma Boga, to wytłumaczcie mi z kąd się to wszystko wzieło
denerwujące jest to, ateisci często mówia że sieich czepiaja, ale tak szczerze powiedziwaszy, to częsciej bywa na odwrót, niektrórzy myślą że pozjadali wszystki rozumy i negują wszystko co się da (nie mówię że wszyscy tacy są ale paryu sie zdarza, nie nie, nie czepiam się, są też i katoliy fanatycy i myślę że to wszystko można by wrzucić do jego worka, każdy by się tylko przemądrzał )
trzeba szanować poglądy, deisty katolika ateisty itd, nie widzępowodu by wmawiać na siłe że ich wiara to nie wiara, czy jest lepsza czy jest gorsza, to się już nazywa wścibstwem
________
Cruisher: pisz po polsku dziecko.