Kilka dni temu odeszłem z K.O.D-u i jako człowiek, który nie lubi się opierniczać, założyłem już nową kapelę w Rzeszowie.
Mam już cały skład brakuje tylko basu...
Planujemy grać coś w deseń Delain, czy Nightwish, ale ciężej, mocniej. Tak jakby wziąść najcięższe motywy Delain (posłuchać początku z Invidia polecam!) i złożyć z nich cały utwór
Także klawisze, gitary, perka, wokal, wszystko jest.
Miejsce na
próby mamy w Tyczynie, kilka km na południe od Rzeszowa (spoko, podwiozę na miejsce, mam 7 osobowe auto
.png)
).
Przekazywać znajomym, babciom, ciociom, nawet psu przekażcie!