W niedalekiej przyszłości zamierzam zmienić wiosełko .
Mam już coś na myśli , ale nie zdradzę (jeszcze) cóż to takiego.
Zastanawiam się jeszcze nad jednym ,
nad mostkiem i właśnie tutaj padnie pytanie do tych którzy mieli w łapach
gitary z Kahlerem i Floydem .
Mówimy oczywiście tylko i wyłącznie o oryginałach (żadne zamienniki mnie nie interesują) .
Pytanie : co jest lepsze , co lepiej chodzi ?
W necie znalazłem opinie że mikrostroiki floyda ciężej chodzą .
Niby jakieś testy też tam były ale chce też was spytać o opinie .
Piszcie jak uważacie . Będę wdzięczny za komentarze.