metalzone.pl
Dołącz już teraz! Bogaty dział download, nowości ze świata muzyki.
portal
Tabulatury Sklep - akcesoria rock/metal
nawigacja
Newsy
Nowości CD/DVD
Ogłoszenia rock/metal
Mapa Metalzonowców
strefa usera
Mój profil
Wiadomości
polecane



Get Adobe Flash player




Kliknij » zostanie otwarty player w nowym oknie!


Podoba Ci się nasza strona ?
Kliknij button poniżej!




oraz

stare 25-12-2011, 16:31   #1 (permalink)
The Evil
 
Avatar andre6616
 
Zwiń / Rozwiń info
Zarejestrowany: Feb 2010

Skąd: cieszyn

Słucham: Thrash,death,heavy metalcore,rock,blues

Gram na : gitare juz mam ale brakuje mi silnej woli zeby sie nauczuc grac;D

Postów: 805


Piwka Panel Piwny:
Domyślnie Podsumowanie Roku 2011

Muzyczne podsumowanie roku 2011.

Koniec roku tuż,tuż i myślę że to już najwyższy czas by podsumować mijający rok.
Swoje podsumowanie napiszę na dniach,jest jeszcze kilka płyt które chcę przesłuchać,wstępne podsumowanie już mam zrobione na kartce.

1. Albumy mijającego roku 2011.

2. Odkrycia roku.

3. Kawałki które męczyły was po nocach (rocznik nie ma tu znaczenia).

4. Rozczarowania Roku 2011

5. Koncerty które wam utkwiły w pamięci.

6. Wydarzenia na które czekacie w kolejnym roku.

Zapraszam do pisania!
andre6616 regeneruje siły...   Odpowiedź z Cytatem
andre6616 upija się dzisiaj na koszt 2 osób:
Agnes (17-01-2012), Cruisher (10-01-2012)
stare 25-12-2011, 20:48   #2 (permalink)
The Evil
 
Avatar exbitz
 
Zwiń / Rozwiń info
Zarejestrowany: Jan 2010

Skąd: Chełm

Słucham: http://www.lastfm.pl/user/Exbitz

Gram na : Growl

Postów: 744


Piwka Panel Piwny:
Domyślnie

Sam zastanawiałem się nad stworzeniem tego tematu, fajnie że ktoś inny też o tym pomyślał... A więc, chętnie napiszę co nieco na temat tego roku, bo był on muzycznie bardzo ciekawy.

1.Z tegorocznych płyt, które mi się podobały i wywarły na mnie jakieś wrażenie wyróżnić mogę kilka.

Korpiklaani - Ukon Wacka
Płyta, która została wydana na początku AD 2011 i moim zdaniem jest jedną z lepszych, zarówno w tym roku, jak w całej dyskografii Finów. Katowałem ją ile się dało przez cały rok, na pewno zasługuje na umieszczenie jej na liście najlepszych.

Saxon - Call to Arms
Tym razem nie folk, a heavy metal. Cały krążek jest bardzo melodyjny, ale nie brakuje na nim dobrego kopnięcia w dupę. I o to chodzi w heavy metalu!

Megadeth - Th1rt3en
Wiem, że hardkorowym fanom Dave'a i spółki ten krążek podchodzi raczej średnio, ale ja nigdy nie należałem do fanów Megadeth. Płyta pozytywnie mnie zaskoczyła, myślę że pójście w stronę heavy metalu dobrze zrobiło dla grupy.

Anthrax - Worship Music
Właściwie podobnie jak przy Megadeth, ale tym razem muszę przyznać że bardzo lubię stare płyty Anthraxu. Jednak, znów podobnie jak u Megadeth, płyta bardzo mi się spodobała, mimo iż muzycy odeszli zdecydowanie od swoich korzeni.

Arkona - Slovo
Na koniec zostawiam sobie największe zaskoczenie wśród płyt z 2001 roku. Po Arkonie w zasadzie nie spodziewałem się niczego szczególnego, a tutaj nie dość że dostałem dobry wokal, to dało się również usłyszeć całkiem przyzwoite ludowe motywy. Bardzo przyjemne dla ucha.

Artas - Riotology
No dobra, to jeszcze nie koniec listy Artas to kapelka poznana w zasadzie przez przypadek, usłyszałem ich w radiu i od razu mi się spodobali. Zainteresowanych odsyłam do stworzonego przeze mnie tematu.

Foo Fighters - Wasting Light
Kolejny krążek, po którym nie spodziewałem się niczego wielkiego, a który spowodował że miałem brodę na podłodze. Mimo iż nie ma tu szczególnej mocy czy energii, wszystkie kompozycje są przemyślane i stosunkowo szybko wpadają w ucho.

J.D. Overdrive - Sex, whiskey & southern blood
Bardzo dobry stoner metalowy zespół, mimo to chyba niezbyt znany w szerszych kręgach. Wszystkie utwory na płycie są dobre, właściwie nie ma tu słabych stron, co przekonuje zwłaszcza że kapela nie istnieje szczególnie długo.

KNŻ - Bar La Curva / Plamy Na Słońcu

Edytuję post właśnie po to, żeby powiedzieć kilka słów o tym wydawnictwie. Jak dla mnie zupełnie dobre granie, na wysokim poziomie do jakiego przyzwyczaił nas Kazik. Płyta podoba mi się nie tylko ze względu na muzykę, ale również nietuzinkowe teksty. Najbardziej w pamięci utkwiły mi chyba "Plamy na Słońcu", ale każdy kawałek z tej płyty jest przynajmniej niezły.

Kolejność powyższych płyt jest raczej przypadkowa, jeśli miałbym je ustawiać według jakości, nie byłoby łatwo, bo są tutaj różne gatunki muzyki.

2. Chyba mój ulubiony punkt, zawsze lubiłem się dzielić swoimi odkryciami A więc...

Ария
Ariję poznałem zupełnie przypadkowo - w pewnym konkursie wygrałem ich biografię, po czym postanowiłem zapoznać się bliżej z kapelą. Kiedy już odsłuchałem kilku ich kawałków, nie żałowałem. Kiedy posłuchałem kilku ich płyt, zrozumiałem że nie mam do czynienia z byle kapelą, ale kto wie czy nie z jednym z najlepszych zespołów heavymetalowych w historii. Może uważacie że przesadzam, ale wystarczy posłuchać dowolnej z ich płyt, żeby się przekonać że jednak w moich słowach coś jest. Jakiś czas temu stworzyłem o nich temat, ale rozszedł się bez echa. Tak więc, jeszcze raz z całego serca polecam Wam tę kapelę. Znakomity, naprawdę znakomity heavy metal według starej szkoły!

Oczywiście nie samą Ariją człowiek żyje, słuchałem też innych interesujących kapel w tym roku... Z ważniejszych odkryć mogę wymienić jeszcze: Motley Crue, AJKS, Proletaryat, Twisted Sister, Corruption.

3. Hmm, pomyślmy...
Frontside - Dopóki Moje Serce Bije
AJKS - A mówili że nie dożyję zimy
Radogost - Piwny Berserk
Illusion - Nóż
Corruption - Devileiro
Korpiklaani - Tequila

Tych chyba słuchałem najwięcej, ale oczywiście było wiele innych, ważnych dla mnie utworów.

4. Do jesieni tego roku w zasadzie trudno byłoby mi wytypować "zwycięzcę" w tej kategorii, ale po usłyszeniu "Lulu" nie mam wątpliwości, że właśnie ta płyta jest największym rozczarowaniem. Nie będę po raz kolejny przytaczał argumentów, ale jest to najgorszy krążek Metalliki jaki słyszałem... I jeden z gorszych w ogóle.

5. Zdecydowanie najlepszy koncert, na jakim byłem to Frontside. Na żadnym innym evencie nie miałem okazji drzeć się do mikrofonu i zwalić wokalisty ze sceny, żeby potem zostać pochwalonym za "dobre napierdalanie" . Ciekawie wypadli również Acid Drinkers, Proletaryat, Corruption i Pampeluna. Dwa tygodnie temu zaliczyłem także Closterkellera - bardzo dobra atmosfera, no i zdobyty autograf Anji Orthodox. Ten rok był udany pod względem koncertów.

6.Czekam na kolejny Chełmstok, po sukcesie tegorocznego nie może być gorzej, powinno być tak samo albo jeszcze lepiej! Mam też nadzieję, że uda mi się w końcu pojawić na Woodstocku, zobaczenie Anthraxu byłoby czymś wspaniałym.
Ciągle mam także nadzieję, że do Polski przyjedzie w końcu Arija, na nich mógłbym wybrać się i na drugi koniec kraju. A prawdziwym spełnieniem marzeń byłoby zobaczenie ich na Woodstocku!

Ostatnio edytowane przez exbitz ; 29-12-2011 o 14:34
exbitz regeneruje siły...   Odpowiedź z Cytatem
exbitz upija się dzisiaj na koszt:
Agnes (17-01-2012)
stare 27-12-2011, 23:10   #3 (permalink)
The Evil
 
Avatar andre6616
 
Zwiń / Rozwiń info
Zarejestrowany: Feb 2010

Skąd: cieszyn

Słucham: Thrash,death,heavy metalcore,rock,blues

Gram na : gitare juz mam ale brakuje mi silnej woli zeby sie nauczuc grac;D

Postów: 805


Piwka Panel Piwny:
Domyślnie

Troche długie to wyszło,mam nadzieję że fajnie będzie się czytać i myślę że niczego nie przeoczylem.


1. Albumy mijającego roku 2011:

Numerem jeden jest...Tides Form Nebula-Earthshine,płyta zrobiła na mnie ogromne wrażenie,coś zupełnie innego niż co dotychcasz słuchałem.Już Aura zrobiła na mnie duże wrażenie,choć traktowałęm ją jako mały skok w bok od mojego słuchania metalu o tyle Earthshine przebija wszystko co do tej pory słyszałem.Wszystko tu sobie tak wolno płynie i można przytym świetnie się zrelaksować.Załuje tylko że tak pózno poznałem tą płytę,bo wtedy napewno nie odpuścił ich koncertu,a teraz muszę czekać na wiosne jak wróca do Polski,bo obecnie grają trase po całej Europie.

Formis-Perfect Excuse-jedno z moich odkryć tego roku,panowie parają się technicznym death metalem,zdecydowanie zorientowanym na melodie,coś w stylu Death.Płytę przesłuchałem kilkadziesiąt razy i wcale mi się nie nudzi,ta muzyka bierze mnie jak cholera.Narazie zespół funkcjonuję w undergroundzie,ale mam nadzieje że zostanie kiedyś doceniony,czego bardzo mu życzę.

Demonaz-March of Norse-Śwetna Black/Vikingowa płyta zespołu założonego przez jednego z członków Immortal.Albumu słucha się z niesamowitą przyjemnościa od początku do końca.Ze strony tego zespołu czekam na więcej.

Havok-Time is Up-Na taką płytę czekałem cały rok.W końcu jakieś porządne Thrashowe łojenie bez popadania w jakies techniczne granie.

Vader-Welcome To Morbid Reich-Płytą tą Peter i spółka nic nowego nie odkrywają,ale i po co.Po przeciętnym Necroplis Vader zrehabilitował się naprawde bardzo dobrym materiałem w którym jest mnóstwo przestrzeni,co osobiście bardzo cenie,w szczególności w Death Metalu.

The Sixpounder-Going To Hell?Permission Granted-Jedyny Metalcorowy album w tym zestawieniu.Wydawnictwo to może nie jest technicznie zbyt wymagające to bardzo łatwo wpada w ucho,a głowa sama zaczyna poruszać sie w rytm przebojowych kawałków.Nie myślcie,że mówiać przebojowy mam na myśli jakiś pedalski metalcore.Nic z tych rzeczy,chociaż zdarzają sie czyste wokale.Osobiście wróze zespołowi dużą kariere.Pamiętam jak poznałem ich 1,5 roku,to był wtedy zespół kojarzony przez garstke ludzi,a dziś,myśle można to powiedzieć śmiało,jest jednym z czołowych zespołów na polskiej scenie metalowej.

Onslaught-Sounds Of Violence-Pierwsza płyta na którą oczekiwałem w tym roku i od razu dostajemy pożądny Thrash Metalowy album.Nie ma tu chwili wytchnienia.

Christ Agony-NocturN-W mojej ocenie bardzo dobry album,zawsze jak go słucham to wpadam w trans.Po za tym na płycie panuję świetny klimat.

Azarath-Blasphemer's Maledications-Jeśli ktoś ma jescze wątpliwości,że Polska należy do ścisłej czołówki Metalu Ekstremalnego,niech posłucha tego albumu.Podobnie jak w przypadku nowego Vadera,mamy tu dużo przestrzni.Bardzo dobre Black/Death Metalowe granie i świetne wokale Necrosodoma.

Destruction-Day Of Reckoning-Płyta ani przez chwile nie wychyla się po za sztywne ramy Thrashu i nic nowego nie odkrywa,ale albumu słucha się z nieskłamaną przyjemnością.

Deicide-To Hell With God - Podobnie jak w przypadku Destruction,płyta niczego ciekawego nie odkrywa,to bardzo przyjemnie się jej słucha.

Artillery-My Blood-Bardzo dobra płyta Duńczyków,każdy kawałek różni się od pozostałych,może nie ma tu specjalnego ostrego łojenia,ale nadrabiają rożnorodnościa utworów.

Insomnium-One For Sorrow-W mojej ocenie,jest obecnie jeden z lepszych zespołow grających Melodic Death Metal,a wydawnictwo to tylko to potwierdza.
Szkoda tylko że wokal nie został bardziej wyeksponowany do przodu.

Morbid Angel-Illud Divinum Insanus-Album ten wywołał ogromne kontrowersje wśrod fanów metalu.Mi osobiście płyta przypadła do gustu,nawet te bardziej industrialne kawałki,chociaż temu wydawnictwu w porówaniu do 3 pierwszych płyt bardzo dużo brakuję,to dobrze że nie nagrał albumu pod publiczke by przypodobać się fanom,tylko zaoferował coś innego.

Machine Head-Unto The Locust-Tu nie ma co dużo pisać,bardzo dobry album i ewidentne naleciałości melodeathu.

Opeth-Heritage-Chyba Najbardziej progresywna muzyka z jaką miałem chyba do czynienia.Sam trochę się zdziwiłem że ten album tak bardzo mi się spodobał.

Believer-Transhuman-Nie znam reszty płyt tego zespołu,ale wiem że parał się thrash Metalem.Na Transhuman Thrashu jest niewiele,a muzyka poszła w kierunku progresywnego Modern Metalu.Jeśli ktoś szuka ciekawej muzyki to polecam ten album,który uważam za bardzo dobry.

Saxon-Call To Arms-Może żaden z kawałków z tej płyty nie stanie się wielkim hitem,któryby by przetrwał próbe czasu,ale jest to album trzymający wysoki poziom i przyjemnie się go słucha.

Jag Panzer-The Scourge of the Light-Dobry album,którego zdecydowanie najmocniejszym punktem jest wokal Conklina,który posiada świetny głos.


Night Mistress-The Back of Beyond -Dotąd Polska słyneła z metalu ekstremalnego,a tu taki rodzynek grający naprawde bardzo dobry klasyczny Heavy Metal z dobrym wokalem.Jedno z odkryć tego roku.

Symphony X-Iconoclast-Jeśli biorąc tegoroczne albumy Symphony X i Dream Theater,to ten drugi może czyścić buty tym pierwszym.Iconoclast na każdym polu bije nowe wydawnictwo DT,a przedewszytkim jeśli chodzi o przebojowość

Crionics-N.O.I.R. EP - To wydawnictwo przypadłu mi do gustu,a w szczególności czyste wokale,z niecierpliwością czekam na pełny album

Keoma-A Time for You [EP] - Fiński zespół parający się Metalem Alternatywnym,
coś w stylu Droowning Pool bym powiedział,chociaż ten drugi zespół znam dośc pobierznie.Całość brzmi bardzo w amerykańskim stylu.Dobre wydawnictowo.

Morningside-Treelogia (The Album As It Is Not)-Jedyna płyta Doom Metalowa jaką udało mi się przesłuchać w tym roku i muszę przyznać bardzo przyjemna w słuchaniu,w szczególnie wieczorem.

Sceptic Flesh-The Great Mass-Oprócz tegorocznej płyty,miałem przyjemnośc słuchać wcześniej Revolution DNA i muszę przyznać że Grecy naprawde nieżle dorzucili do pieca,miejscami nawet za ostro w mojej ocenie i szkoda że ten drugi wokalista tak żadko sie udziela,bo bardzo ciekawą barwe.


2. Odkrycia roku:

Tides From Nebula-zdecydowanie pierwsze miejsce,coś zupełnie innego niż miałem do tej pory doczynienia

Formis-Świetny techniczny death metal w stylu Death

Havok-Thrash na najwyższym poziomie

Keoma-Fiński Alternatywny Metal

Night Mistress-Polski Klasyczny Heavy Metal


3. Kawałki które męczyły was po nocach (rocznik nie ma tu znaczenia).
Cynic-Wheels within wheels
Zalef-Kiedy Miasto Śpi
Zalef-Znikam
Azarath-Supreme Reign Of Tiamat-hicior roku!
Illusion-Cierń
Arena-Crying For Help IV
Axel Rudi Pell
Tides From Nebula-Tragedy of Joseph Merrick
Tides From Nebula-Siberia
Tides From Nebula-Cemetery of Frozen ships

4. Rozczarowania Roku 2011:

Children Of Bodom-Relentless Reckless Forever -totalne dno,jeden wielki miszmasz,nic tu nie trzymie sie kupy,po prostu tragedia.

Mayan-Quarterpast-Ponoć zespół gra symfoniczny death metal,ale czystego death metalu jest niewiele, za to mnóstwo symfonicznych dżwięków i paraoperowych żeńskich wokali od których można po prostu zwymiotować.Muzyczniie jedno wielkie dno

Lou Reed & Metallica-Lulu - Niewiem co Metallica chciała udowodnić tym albumem,85 minut smętów.

Metallica-Mimo że zespół najlepsze lata ma dawno za sobą to darzyłem go sympatią,ale w tym roku bardzo dużo straciła w moich oczach,chociaż wspomnę
o Lulu,zrezygnowaniu z Europejskiej trasy z powodu kryzysu w strefie Euro,czy wydanie EP Beyond Magnetic 13 grudnia tego roku,z odrzutami z sesji z DM.
Sam pomysł wydanie EP-ki jest niezły, ale nie 3 lata po wydaniu DM.Zagranie typowe dla kasy.Wczoraj na forum był news w którym był wywiad z Keatonem z Hirax,coś niesamowitego jak ten człowiek jest oddany fanom i muzyce,całkowite przeciwieństwo Metalliki,która dzisiaj funkcjonuje nie jako zespół metalowy a wielka firma dla któej priorytetem jest zysk.Zastanawiam jak członkowie Metalliki mogą sobie spojrzeć w lustro.

5. Koncerty które wam utkwiły w pamięci

Metal Hammer Festival-pierwszy pożądny koncert metalowy w moim życiu.
Swietne występy Morbid Angel,Tank,Exodus(chociaż rozczarowali setlistą),Vader.Napewno nigdy nie zapomne spojrzenia Roba Dukesa i jak kręcił palcem zachęcając do Circle Pita,naprawde koleś ma śmierć w oczach.

Frontside-jeśli studyjnie tak nie rozwalają to na żywca jest całkowity rozpierdol.
Koncerty to zdecydowanie żywioł Frontside.Jak będę miał okazje to jeszcze się na nich wybiore.

6. Wydarzenia na które czekacie w kolejnym roku

Nowe Płyty:
Kreator,Slayer,Testament,Formis,The Sixpounder,Virgin Snatch,Tank,Black Sabbath,Soulfly,Drone,Wellicoruss,Goijra,Unisonic, Radogost.

Koncerty:
Metalfest 2012 oraz ciekawe koncerty w obrębie województwa Śląskiego.
Woodstock na 95 % odpada.

Oczywiście,przesłuchać masę dobrej i ciekawej muzy.

Ostatnio edytowane przez andre6616 ; 29-12-2011 o 19:34
andre6616 regeneruje siły...   Odpowiedź z Cytatem
stare 31-12-2011, 04:59   #4 (permalink)
Moderator
 
Avatar Asarhadon
 
Zwiń / Rozwiń info
Zarejestrowany: May 2011

Skąd: Poznań

Słucham: thrash/death/stoner/hard rock/progressive/hardcore

Gram na : nerwach ;-[

Postów: 519


Piwka Panel Piwny:
Domyślnie

1. Albumy mijającego roku 2011:

Vader - "Welcome To Morbid Reich"

Vektor - "Outer Isolation"

Graveyard - "Hinsingen Blues"


Crowbar – “Sever The Wicked Hand”

Pestilence - Doctrine

The Rotted - "Ad Nauseam"

Deathraiser - "Violent Aggression"

Ulcerate - "Destroyers Of All"

Onslaught - "Sounds Of Violence"


Sepultura - "Kairos"

Brutal Truth - "End Time"



2. Odkrycia roku:

Graveyard – młoda kapela grająca rocka w stylu lat 70-tych (patrz LED Zeppelin, Black Sabbath, Deep Purple). Kompletne zaskoczenie.

Vektor - świetna kapela z Wielkiej Brytanii wpisująca się w nowa falę thrash metalu. Niebywała technika, klimat.

Tragedy – zespół łączący w swojej muzyce melodyjne oblicze punka z metalem. Dość lekkie, przyjemne i pomysłowo zagrane.

Deathraiser – kolejny świetny młody zespół thrashowy, tym razem z Brazylii. Myślę, ze można by ich określić mianem nowego Kreatora.

Denial – deathmetalowa petarda prosto z Meksyku. Unikalne brzmienie, ciężar i agresja.

Immaculate – młodzi thrasherzy ze Szwecji, prezentująca techniczne oblicze tego podgatunku metalu.

Blood Cremony – ciekawy zespół doom/heavy metalowy z kanady z kobieta na wokalu i folkowymi wstawkami.

Dekapitator
– szalony Thrash grany przez legendarnych muzyków death metalowych i grindcorowych (z Terorrizer i Exhumed)

Obliveon
– ciekawa kanadyjska kapela grająca death/thrash z nutką progresji.

Gnostic – progresywno – deathmetalowy zespół tworzony przez muzyków Atheist (oprócz wokalisty).

Sadistic Intent
– oldskulowy death metal, który niestety nie zdobył należytej popularności. Zaczynali mniej więcej w tym samym momencie co Morbid Angel.

Violator
– brazylijski thrash

Autopsy – walcowaty deathmetalowy twór w klimatach Obituary

Bison B.C. – kanadyjska kapela grająca sludge/stoner metal w stylu starego Mastodon, Neurosis i Cathedral

4. Rozczarowania Roku 2011:

Morbid Angel – „Illud Divinum Insanus” - powrót po wielu latach, jednak moim zdaniem niezbyt udany. Industrialne zapędy (nienajwyższych lotów) mogli przeznaczyć spokojnie dla side - projectu (np. Genitorturers w którym gra Vincent), a typowo death metalowe kawałki nie są już tak odkrywcze i monumentalne jak na starszych płytach. Wielka szkoda.

Mastodon - "The Hunter" - album, którym niegdysiejsza nadzieja ekstremalnego grania potwierdza swoje aspiracje do zostania druga maszynką do zarabiania pieniędzy. Nie znalazłem na nim nic ciekawego. Mastodon zatracił swoją tożsamość. Smutne, ale prawdziwe.

Obscura – ”Omnivium” – nie spełnili moich oczekiwań. Album jest zbyt nastawiony na technikę, przez co utwory zatraciły głębię.

Deicide - "To Hell With God" - album zły nie jest, jednak weteranów stać było na coś więcej.

5. Koncerty które wam utkwiły w pamięci

Ursynalia 2011 (Warszawa) – festiwal na którym wystąpili Proletaryat, StillWell i Korn. Najlepiej wspominam występ ostatniego zespołu. Czekałem na to wiele lat i nie żałuję. Zespól zaprezentował się znakomicie!

Thrashfest Classics (Katowice, Mega Club) - Sepultura, Exodus, Destruction, Heathen, Mortal Sin – fest na którym zespoły zaprezentowały utwory ze starych klasycznych albumów. Najlepiej wypadły Sepultura i Exodus, na których występach był niesamowity klimat. Exodus widziałem po raz drugi i ich koncert przebił ten w Firleju z 2010. Ludzie wskakujący na scenę, nieustające pogo, ściany śmierci – takich atrakcji było pod dostatkiem. Sepultura uraczyła pięknym brzmieniem, wokalista okazał się niezgorszy od Maxa, a nowy perkusista zadziwił ponadprzeciętnymi umiejętnościami technicznymi jak na swój młody wiek (21 lat) i wpasował się idealnie w brzmienie klasyków z Belo Horizonte. Nieźle wypadło Heathen na którym też nieźle się bawiłem. Wokalista wypadł lepiej niż na studyjnych albumach. Destruction również dobrze się zaprezentowali.

6. Wydarzenia na które czekacie w kolejnym roku

Nowe Płyty:

Slayer, Testament, Dying Fetus, Saint Vitus, Napalm Death, Trauma

Koncerty:

Vader w Poznaniu
Agnostic Front w Łodzi
Brutal Assault 2012
może Przystanek Woodstock 2012 na jeden dzień - ten w którym gwiazdą będzie Anthrax

Ostatnio edytowane przez Asarhadon ; 31-12-2011 o 05:03
Asarhadon regeneruje siły...   Odpowiedź z Cytatem
stare 31-12-2011, 15:59   #5 (permalink)
Moderator
 
Avatar Yoss
 
Zwiń / Rozwiń info
Zarejestrowany: Dec 2009

Skąd: Olsztyn

Słucham: Mastodon, Gazpacho, Void Of Silence

Gram na : Washburn Wi 14 i Ibanez TBX 15 R.

Postów: 247


Piwka Panel Piwny:
Domyślnie

1. Albumy mijającego roku 2011.
W tym roku (poza dwoma wyjątkami) nie odnotowałem żadnych rewelacji
Mastodon - The Hunter
Nightwish - Imaginaerum
były rewelacyjne i wszystkie inne przesłuchane przeze mnie albumy z 2011 roku się chowają przy tych dwóch...
No, jeszcze te były dobre:
Times OF Grace - Hymn Of A Broken Man
Chickenfoot - III

2. Odkrycia roku.
Times Of Grace, koncerty Łydki Grubasa, Paul Gilbert

3. Kawałki które męczyły was po nocach (rocznik nie ma tu znaczenia).
Mastodon - wszystko
Nightwish - całe Imaginaerum
Hunter - Kiedy Umieram
Iron Maiden - Infinite Dreams
Metallica - For Whom The Bell Tolls

4. Rozczarowania Roku 2011
I AM THE TABLE!! dziwię się Jamesowi, że nie zauważył już w studiu, jakie gówno tworzą

5. Koncerty które wam utkwiły w pamięci.
z braku czasu i kasy bywałem tylko na Łydce, ale oni na koncertach wymiatają więc Łydka Grubasa

6. Wydarzenia na które czekacie w kolejnym roku.
Nowy album Tool'a, koncert Mastodona w Polsce
__________________
Yossarian zawdzięczał zdrowie ćwiczeniom fizycznym na świeżym powietrzu, pracy zespołowej i duchowi sportowemu, gdyż uciekając przed tym wszystkim odkrył po raz pierwszy szpital.

Joseph Heller - Paragraf 22
Yoss regeneruje siły...   Odpowiedź z Cytatem
Yoss upija się dzisiaj na koszt:
Agnes (17-01-2012)
stare 10-01-2012, 14:24   #6 (permalink)
The Evil
 
Avatar andre6616
 
Zwiń / Rozwiń info
Zarejestrowany: Feb 2010

Skąd: cieszyn

Słucham: Thrash,death,heavy metalcore,rock,blues

Gram na : gitare juz mam ale brakuje mi silnej woli zeby sie nauczuc grac;D

Postów: 805


Piwka Panel Piwny:
Domyślnie

Śmiało ludziska,piszczcie swoje podsumowania.Przykro że nie ufundowałem żadnej nagrody,jak Cruisher w zeszłym roku,ale myślę że nikogo nie trzeba specjalnie motywować .
andre6616 regeneruje siły...   Odpowiedź z Cytatem
stare 10-01-2012, 23:24   #7 (permalink)
Administrator
 
Avatar Cruisher
 
Zwiń / Rozwiń info
Zarejestrowany: Aug 2009

Skąd: Rzeszów

Słucham: http://lastfm.pl/user/Cruisher

Gram na : na kaloryferze z sąsiadami

Postów: 821


Piwka Panel Piwny:
Domyślnie

Cytat:
Napisał andre6616 Zobacz post
... że nie ufundowałem żadnej nagrody,jak Cruisher w zeszłym roku...
... a właśnie ze nie, to zasługa Yazoo.
Fajnie andre6616 że pociągnąłeś temat w tym roku. Niestety ostatnio mało czasu mam na takie rzeczy, eh... praca i takie tam.
__________________

żyjemy z nadzieją że odkryjemy dlaczego ją mamy...
Cruisher regeneruje siły...   Odpowiedź z Cytatem
stare 16-01-2012, 14:31   #8 (permalink)
Pozytywnie uzależniony
 
Avatar Panzram
 
Zwiń / Rozwiń info
Zarejestrowany: Dec 2009

Skąd: Stryków

Słucham: Progressive metal, black metal, death metal

Gram na : Ibanez RG 321MH, Zoom G2.1u

Postów: 293


Piwka Panel Piwny:
Domyślnie

Witam wszystkich po dłuuugiej nieobecności zepsuł mi się dysk i byłem bez kompa ponad miesiąc...
Jako że bardzo lubię takie tematy, muszę coś napisać

1. Albumy mijającego roku 2011.
Ja podobnie jak andre umieszczę tutaj Tides From Nebula- Earthshine. Świetny album pełen emocji i przemyślanych dźwięków.
Nie może także zabraknąć tutaj Opeth z Heritage. Wiem że andre byłeś ciekawy mojej opinii o tym albumie więc teraz napiszę. Na początku troszkę się rozczarowałem, bo oczekiwałem czegoś pomiędzy Ghost Reveries, a Watershed. Płyta zdawała mi się bardzo niespójna, a brzmienie wiem że jest zrobione na lata 70, nie zadowoliło mnie, bo jak wspomniałem oczekiwałem czegoś innego. Jednak po kilku przesłuchaniach zrozumiałem zamysł Mikaela. Kawałki spodobały mi się, mimo że są słabsze momenty. Jest trochę jazzu i progresji, melodie też niebanalne. Jest klimat, naprawdę jest niezły klimat. Riffy bardzo dobre, niektóre skomplikowane jak cholera, perkusja też robi swoje. Kurde, przechodzenie z ostrzejszych kawałków w lekki, przychodzi im tak łatwo. Naprawdę świetna robota.
Dodam jeszcze ciekawy polski black metal: Blaze Of Perdition- Hierophant. Naprawdę porządny black metalowy album.
Właściwie za dużo nowości w tym roku nie słyszałem więc muszę nadrobić. A byłbym zapomniał. Świetny album wydali też Decapitated nazywa się Carnival is forever. 404 miażdży.


2. Odkrycia roku.
Tides From Nebula
Blindead- polecam
Blaze of perdition
Arcana
The Morningside

3. Kawałki które męczyły was po nocach (rocznik nie ma tu znaczenia).
Tragedy of Joseph Merrick- poezja
Affliction XXIX II MXMVI
Anathema- Thin Air
The Morningside- Autumn People, Moving Crosscurrent of time

4. Rozczarowania Roku 2011
Tool nie wydał płyty.

5. Koncerty które wam utkwiły w pamięci.
Koncertem roku był dla mnie Melechesh. Kiedy tylko będę miał okazję ich zobaczyć zawsze skorzystam.
Blindead przed behemothem.
Tides From Nebula

6. Wydarzenia na które czekacie w kolejnym roku.
Nowy Tool, Decapitated w łodzi, Nowy Nile i może jakiś koncercik.

Nie pamiętam teraz o wszystkim, ale jak coś sobie przypomnę, na pewno dopiszę
__________________
Człowiek, który porusza się w tłumie, nie dojdzie dalej niż inni. Ten, który chodzi samotnie, może znaleźć się tam gdzie jeszcze nikogo nie było.
check it!!!
Panzram regeneruje siły...   Odpowiedź z Cytatem
stare 16-01-2012, 19:37   #9 (permalink)
The Evil
 
Avatar Immortal-Soul
 
Zwiń / Rozwiń info
Zarejestrowany: Dec 2009

Skąd: Szczecin

Słucham: Metal, Rock, Elektroniczna

Gram na : Śpiew (Czysty, growl, skrzek), gitara basowa

Postów: 1298


Piwka Panel Piwny:
Wyślij wiadomość poprzez Skype™ do Immortal-Soul
Domyślnie

Miałem nie pisać, ale zmieniam zdanie.

1.) Albumy, które zapadły w pamięci.

Tides From Nebula - Eartshine Gdy do grupy Post Rockowej dołącza Zbigniew Preisner to wiedz że coś się dzieje! Album doskonały, sporo przestrzeni.

Decapitated - Carnival Is Forever - Wielki Comeback jednej z legend Polskiego Death Metalu. Mimo że pierwsza płyta bez Vitka ale jest ostro, ciężko i ogólnie Carnival 666.

Esoteric - Paragon Of Dissonance - Kolejna podwójna płyta Brytyjskich Doomsetrowych estremistów, niesamowicie pokręcone i długie jak to u nich kompozycje, przepełnione mizantropią i marzeniami.

Vader - Welcome to the Morbid Reich - Olsztyńskie Kohorty pod dowództwem Petera, Niszczą wszystko co znajdzie się na ich drodze. I słusznie, płyta świetna, czuć miłość w ich sercach do klasycznych już pierwszych płyt.

(EchO) - Devoid Of Illusion - Świetna, klimatyczna płyta Doom Metalowa, zróżnicowane melodie nie powodujące monotonii u słuchacza.

Opeth - Heritage - Kolejna ciekawa płyta chłopaków z Opeth, prezentująca nieco inny odcień muzyki.

Nightwish - Imaginaerum Druga już płyta z Anette, muzyka zawarta na krążku prezentuje się świetnie. Muzyka lekka łatwa i przyjemna.

Coldplay - Mylo Xyloto - Ciekawa płyta w klimatach Indie Rock, słucha się chętnie, z chęcią wraca i nie męczy.

Colosseum - Chapter 3 - Parasomnia Mam jakiś sentyment do ostatnich płyt zespołów, Album świetny, muzyka dosyć ponura i smutna, czyli tak jak powinien brzmieć rasowy Funeral Doom Metal

Więcej grzechów nie pamiętam... jeśli pominąłem to tylko dlatego ze dużo przesłuchiwałem, bo i było co.

2.) Odkrycia Roku.

Benighted In Sodom - Amerykański Black Metal w doskonałej formie z naleciałościami innych stylów, nie tylko Metalowych.
Woods Of Ypres - Kanadyjski Melodic Black/Doom Metal przekonałem się do nich na płycie z 2009 roku, szkoda że tak późno.
Ancestors - Wyśmienity, klimatyczny Stoner/Doom Metal, czuć gdzieś w środku fascynacje Black Sabbath i Pink Floyd.

Elizium Wyśmienity, Melancholijny Dark Rock, aż chce się wracać do płyty.

Heinali And Matt Finney Dwuosobowy zespół składający się z dwóch zamieszkujących dwa różne bieguny globu muzyków prezentujący totalnie do siebie nie prasujące gatunki, muzyka niecodzienna, mroczna i cholernie klimatyczna.

If These Trees Could Talk Amerykańska grupa grająca Post Rock który na stałe zostaje w głowie.

Vildhjarta Szwedzka grupa Death/Progressive Metal, która nie trzyma się jednego obranego kierunku. Oby nie spoczęli na laurach.

AtomA Szwedzki Atmospheric/Post-Rock oczekuje tej płyty jak i końca świata.

Nattsmyg Ciekawie zapowiadająca się grupa grająca Folk/Viking Black Metalowa ze Szwecji.

Kawałki, które męczyły po nocach:

Opeth - Burden
AtomA - Highway
(EchO) - Summoning the Crimson Sou
40 Watt Sun - Carry Me Home
Colosseum - Dilapidation And Death

4.) Rozczarowania Roku 2011

W mijającym roku największym (ponownie) rozczarowaniem okazała się płyta Metallici - Lulu. I to chyba tyle w tej kwestii, w dziejach muzyki Rock/Metalowej gorszego syfu nikomu się wypromować nie udało.

5.) Koncerty które utkwiły wam w pamięci.

Tides From Nebula - Był to jedyny koncert na który znalazłem czas i chęci aby iść, kto był na ich koncercie ten wie.

6.) Wydarzenia na które czekacie w kolejnym roku.

Zapowiadane szumnie wydania płyt:

1. Swallow The Sun;
2. AtomA
3. Katatonia
4. Woods Of Ypres
5. Tool/A Perfect Circle

... i może coś jeszcze.
__________________
"żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się smutno, gdy umrzesz."

Julian Tuwim

Ostatnio edytowane przez Immortal-Soul ; 20-01-2012 o 22:25
Immortal-Soul regeneruje siły...   Odpowiedź z Cytatem
Immortal-Soul upija się dzisiaj na koszt:
Agnes (17-01-2012)
Odpowiedz

Podoba Ci się ten temat? Kliknij ikonę poniżej!

Tagi
2009, 2011, albumy, autumn, black, black metal, brzmienie, death, indie, indie rock, katatonia, klimat, koncerty, melodic, metal, muzyka, nightwish, nile, opeth, perkusja, polski, polski black, progressive, progressive metal, przed, swallow the sun, tool, vader, witam, zombie

Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane wyszukiwanie
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony


Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Thrashmetalowy album roku 2011 Asarhadon thrash / industrial 5 30-11-2011 19:05
Podsumowanie roku 2010 Cruisher no i reszta 12 24-01-2011 22:20
Muzyczne podsumowanie roku 2009. Cruisher no i reszta 7 31-03-2010 18:32
Na jaką grę w tym roku czekacie? arturro001 Gry 7 26-03-2010 20:28



Ostatnio stronę metalzone.pl wyszukano poprzez frazy :
agata jarosz agata jarosz kontrust anathema weather systems peb andriej czikatiło behemoth brann dailor carving christ agony nocturn peb cięcie sie ciecia emo ciecie emo ciecie sie dimmu borgir emo ciecie exumer gitara tatuaz heksagram thelemy ibanez ibanez iceman iceman ibanez issei sagawa jezioro bodom karina barduchian kontrust metal zone metalzone metalzone pl metalzone.pl my riot peb my riot sweet noise peb orion behemoth patryk dominik sztyber patryk sztyber percival schuttenbach reakcja pogańska rapidshare rock metal rock metal forum rockmetal sagawa serj tankian tatuaz gitara tatuaze trojwymiarowe tatuaż nożyczki tatuaż trójwymiarowy tatuaż uv tomasz orion wroblewski trading 212 opinie trading212 opinie trojwymiarowe tatuaze turbo strażnik światła download turbo strażnik światła rapidshare

Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:36.
Powered by vBulletin® Version 3.8.7
Copyright ©2000 - 2012, vBulletin Solutions, Inc.
SEO by vBSEO 3.5.0 RC2


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97