Zgadzam się w 100 % z autorem, koncert był niesamowity a deszcz tylko dopełniał atmosferę, przez jakiś czas dość mocno grzmiało i gdy ze sceny schodził Jelonek, około osiemdziesięcioletni koleś stojący koło mnie stwierdził, że Szwedzi będą mieli fajną pogodę do grania
Ale jest jedna nieścisłość:
Cytat:
|
chociaż rozpoczynali jako death metalowcy w 1988 roku pod nazwą Treblinka, bardzo słusznie zmienioną na Tiamat (sumeryjskie bóstwo).
|
Tiamat to nie bóstwo, tylko planeta, w wyniku zderzenia Tiamatu i Marduka (planety, nie boga) powstała Ziemia.