Trafiłem na onecie jak mało kiedy na ciekawy artykół:
Testy IQ w służbie rasy doskonałej.
Jest tego 6 stron, więc nie oczekuje że każdemu będzie się chciało to czytać.
Mimo to myślę że warto, bo z tego tekstu wynika kilka ciekawych rzeczy.
Wynika z tego że obie wojny światowe miały przyzwolenie w samym społeczeństwie Niemieckim zdyscyplinowanym do tego stopnia że godziło się nawet na sterylizacje w imię oczyszczania społeczeństwa.
A co ciekawe przyczyniła się to tego nauka powstała w USA (parodia - niby wolnym kraju) by ograniczyć napływ "słabszych sztuk" naszego gatunku w czasach wielkiej emigracji z Europy.
Idąc dalej można dojść do wniosku że Niemcy w swych wojnach światowych zwalczli takich samych rasistów jak i oni. No bo niby co ma oznaczać że coś jest nie-koszerne - nieczyste, gorsze, be ?
Może jestem zbyt radykalny ale jestem ciekawy co o tym sądzicie ?