a ja znam taką fajną historie
.png)
)
jakaś znajoma znajomej znajomej

ściągała na sprawdzianie, i schowała ściąge pod spudniczką, nauczyciel to zauważył podchodzi do niej i mówi
"jako mężczyzna nie powinienem, ale jako nauczyciel muszę!" i centralnie łapami podwija jej kiecke, WSZYSTKO wyłazi na wierzch, a nauczyciel zadowolny wyciąga przedmiot zbrodni
.png)
na to laska staje i mówi:
'jako uczennica nie powinnam, ale jako kobieta musze!" i z liścia faceta w gębe,
.png)
moze technika niekoniecznie skuteczna, ale zawsze jakaś
ja jak ściągam to dośc klasycznie

w piurniku, w rekawie, jak jest kartkówka, to moje 'pomoce naukowe' umieszczam na odwrocie kartki i jaoś jest