No właśnie wczoraj byłem w księgarni i też mi się rzuciła ta książka, te 927 stron trudno nie zauważyć...
Na początku byłem ciekawy co tam nowego naskrobał King, ale po powrocie do chatki i sięgnięciu do googli mam mieszane uczucia.
Faktycznie autor ma renomę jak mało kto, ale słyszałem że polski przekład jest strasznie ubogi, a dokładnie:
Cytat:
|
po lekturze kilku pierwszych stron polskiego tłumaczenia można bowiem dostrzec jogo prymitywizm językowy. Jeśli do tego dodać fatalną pracę redakcyjną korektora otrzymamy gniota wydawniczego. W tym polskim opakowaniu nie da się dostrzec walorów tej książki.
|
Tu masz fragment:
"Pod Kopułą - qfant.pl." - szczerze mówiąc coś delikatnie mi w tym tekście nie gra ... ale to może tylko w tym fragmencie, bo jednak większość opinii jest pozytywna.
Więc co do kupowanie to bym się wstrzymał aż pogadam z kimś kogo gust znam i kto czytał całość.
Jak masz czas to proponuje skoczyć do Empiku i po prostu poczytać.
Sam przeczytam na pewno, rzadko można trzymać 900 stron od takiego autora, ale chyba nie
prędko.