Historia )
Początki zespołu sięgają 1993 roku, gdy dwaj koledzy jednej ze szkół w Finlandii, Alexi Laiho (wokale,
gitara) i Jaska Raatikainen (perkusja) zakładają Inearthed. Następnie dołączają: jako drugi gitarzysta -
Alexander Kuopalla, na klawiszach - Jani Pirisjoki, a na basie - Samuli Miettinen.
Zespół wydaje trzy
dema, kolejno: "Implosion Of Heaven", "Ubiguitous Absence
Of Remission" i "Shining". Samuli opuszcza zespół, gdyż jego
rodzina przeprowadza się do Ameryki, a on chcąc nie chcąc
musi razem z nią. Jani również nie zagrzewa miejsca w
Inearthed - jego gra zostaje uznana za niewystarczająco
dobrą i zostaje zastąpiony przez innego kumpla Jaski - Janne
Wirmana. Wkrótce zespół otrzymuje ofertę od belgijskiej
wytwórni. Nie jest ona specjalnie korzystna (zero pieniędzy na
produkcję, zero promocji, chłopaki sami sprzedają swoje
płyty), ale mimo wszystko najkorzystniejsza z
dotychczasowych, więc zespół na nią przystaje. Tymczasem
niejaki Sami Tenetz z Thy Serpent otrzymuje od Aleksandra jeden z egzemplarzy albumu, który za jego
sprawą znalazł się w wytwórni Spinefar Records. Robił tam niezłą furorę, więc wkrótce Inearthed
otrzymują jeszcze jedną ofertę, znacznie korzystniejszą niż ostatnia. I tu pojawia się problem, bo zespół
był już zakontraktowany. Ale i na to znajduje się sposób - wmawiają poprzedniej wytwórni, że kapela po
prostu się rozpadła, a nową umowę podpisują już jako Children Of Bodom.
Nazwa zespołu wzięła się od małego jeziorka Bodom w Finlandii
, położonego około 20 km na
północ od Helsinek. W 1960 roku jezioro było świadkiem
okrutnego mordu. Czworo nastolatków - dwie piętnastoletnie
dziewczyny i dwóch osiemnastoletnich chłopaków biwakowało
nad Bodom. Piątego czerwca 1960 roku na ich biwak przyszedł
szaleniec i, za pomocą noża, zarżnął troje z nich. Chłopak,
który ocalał zwariował i do dziś podlega leczeniu
psychiatrycznemu. Morderstwo nigdy nie zostało wyjaśnione,
mimo iż w 1968 roku pewien stary mężczyzna przyznał się, że
jest mordercą z Bodom. Policja miała dowody, że w tym czasie
tam nie przebywał. W roku 2005 na ławę oskarżonych w tej
sprawie trafił Nils Gustafsson (jedyny ocalały), jednak
wskutek braku dostatecznych dowodów, został on uniewinniony
> Więcej o tym zdarzeniu w temacie
Children Of Bodom - Historia jeziora Bodom
W 1997 roku Children Of Bodom wydają swoją pierwszą płytę - "Something Wild". Utrzymana w
kolorach czerwieni okładka przedstawia zakapturzonego człowieka z kosą zwanego "Reaperem", który od
tej pory już zawsze miał pojawiać się na okładkach albumów. Nakręcono też pierwszy teledysk zespołu
do otwierającego album "Deadnight Warrior". Wtedy też zespół rusza w swoją pierwszą trasę, na której
niestety zabrakło Wirmana. Na klawiszach gra Erna Siikavirta. Janne woli chodzić do szkoły. Krótko po
wydaniu, "Something Wild" (wydany przez Spinefarm), Children of Bodom podpisał kontrakt z niemiecką
firmą Nuclear Blast, aby rozpowszechniała płyty formacji po Europie.
Na pierwszym singlu Children Of Bodom znajduje się piosenka "Children Of Bodom" oraz dwa
utwory innych zespołów. Płytka okazuje się ogromnym
sukcesem, rozchodząc się w ilości 5300 egzemplarzy w samej
Finlandii (co jak na tak mało znany zespół i takie małe państwo
jest osiągnięciem). Utwór "Children Of Bodom", bez żadnej
specjalnej promocji, jest przez 8 tygodni na pierwszym miejscu
fińskiej listy przebojów. We wrześniu odbywa się druga trasa
po Europie, a Janne znów czuje zew egzaminów. Kolejny raz zostaje zastąpiony przez płeć piękniejszą. Jest to nie tylko kobieta, ale też kobieta Alexiego - Kimberly Goss. Założyła
ona zespół Sinergy, w którym głównym gitarzystą został
Laiho.
Pomiędzy obydwoma Nuclear Blast Tour Alexi piszą kolejne piosenki i na początku 1999 roku grupa
wydaje swój drugi album, zatytułowany "Hatebreeder". Płyta odnosi o wiele większy sukces, niż
"Something Wild". Tym razem Reaper prezentuje się w konwencji zielonej, w tle zalotnie falowało jeziorko
Bodom. Muzycznie jest to krok do przodu w stosunku do debiutu, piosenki są mniej "pokręcone" niż na
"Something Wild" a pochodzące z płyty "Silent Night Bodom Night" "Towards Dead End" czy emanujący
specyficznym romantyzmem "Bed Of Razors" to jedne z najlepiej rozpoznawanych utworów zespołu.
Promujący album singiel "Downfall" w ojczyźnie sprzedaje się w 6000 sztuk, do tej samej pieśni
nakręcono już drugi w karierze teledysk. Children Of Bodom jedzie koncertować do Japonii, a ich
występy były tak dobre, że postanowiono zmajstrować z nich koncertówkę - "Tokyo Warhearts".
Jeszcze w długi czas później lider jest zajęty, udzielając się to w Impaled Nazarene ("Nihil"), to w ww.
Sinergy ("To Hell And Back"). Na mały "skok w bok" pozwala sobie też Janne, który zaczyna realizować
się w karierze solowej jako Warmen. Na szczęście Children Of Bodom nie
próżnują.
Nagrywają kolejny
singiel - "Hate me!", który zawiera też "Hellion", cover
WASP-u. Przebojowy utworek z zadziornym tekstem ("I don't
give a fuck if you hate me") z pewnością nuci sobie pod nosem
wielu fanów. Płytka rozchodzi się w ilości 10400 egzemplarzy
w samej Finlandii uzyskując złoto i do dziś jest ich najlepiej
sprzedającym się singlem. Rozpoczęły się prace nad nowym
albumem, postępujące pod presją "syndromu trzeciej płyty"
jak i sukcesem skądinąd świetnego "Hatebreedera". W 2000
roku na światło dzienne wychodzi majstersztyk - "Follow The
Reaper", przez wielu fanów zespołu uznawany za ich
szczytowe osiągnięcie. Rozpoczynający się cytatem z
"Egzorcysty" utwór tytułowy, prowadzi słuchacza przez
żywiołowe "Children Of Decadence", monumentalne
"Everytime I Die" (notabene, uważane przez Alexiego za
najlepszy utwór zespołu), dynamiczne "Mask Of Sanity" aż do zamykającego album, przepięknego
"Kissing The Shadows", napisanego w studiu "na kolanie", jako że członkowie zespołu uznali ilość
materiału za niewystarczającą. Zanim dystrybutor położy na płycie swoje łapska, dokonuje drobnych
zmian w mixach, ale różnice są minimalne. Children Of Bodom rusza w trasę po Europie i Japonii,
doświadczając bardzo entuzjastycznego przyjęcia. W 2001 goszczą w Polsce na Mystic Festival.
W wolnym czasie członkowie zespołu udzielają się w rozmaitych projektach pobocznych, by w
2002 roku wypuścić kolejny singiel - "You're Better Off Death" z bonusem w postaci coveru Ramones
"Somebody Put Something In My Drink". W tym samym roku we wrześniu po jednym z koncertów ktoś
kusi się na kradzież liderowi dwóch gitar, co jest dla niego niepowetowaną stratą. Tymczasem już na
początku roku 2003 roku Children Of Bodom pokazuje światu kolejne swe dzieło - czwarty już longplay
"Hate Crew Deathroll". Album jest logiczną kontynuacją "Follow The Reaper", ale ktoś kto zatrzymał się
na "Something Wild" ma prawo być zaskoczony. Teledyski nakręcono do pierwszych dwóch utworów
("Needled 24/7 & "Sixpounder"), z tym że zespół nie jest specjalnie zadowolony z tego pierwszego, jako
że reżyser klipu urządza sobie cyrk dosłownie i w przenośni.
"Sixpounder" to natomiast ciekawy obrazek
porwanej dziewczyny wywiezionej na odludzie i dręczonej
przez notorycznego sadystę. Children Of Bodom ruszają w
trasę promującą album. Wkrótce potem okazuje się szokująca
wiadomość - Alexander odchodzi z zespołu. Przyszłość
Children Of Bodom stoi pod znakiem zapytania - w przeszłości
często podkreślali że są przyjaciółmi i jeżeli ktoś z nich
odejdzie, cała kapela się rozpadnie. Tymczasem terminy
wzywają i nie można tak po prostu odwoływać koncertów. Na
miejscu Alexandra pojawia się niejaki Roope Latvala, który już
wcześniej grał z Alexim w Sinergy. Skład ten debiutuje w
Moskwie i utrzymuje się po dzień dzisiejszy. We wrześniu w Japonii wydano płytę typu "Best of", zatytułowaną
"Bestbreeder from 1997 - 2000", zawierającą dodatkowo cover Billy'ego Idola "Rebel Yell", a już w 2004
roku wypuszczono EPkę "Trashed Lost & Strungout", zawierającą dwa nowe utwory, 2 covery, teledysk
do pieśni tytułowej i inne dodatkowe materiały. Singlem zapowiadającym nowy album jest "In Your Face"
zawierający także cover Britney Spears.