Yhdarl
Przypadkowo na jakiejś ruskiej stronie znalazłem ten zespół. Daje go tutaj mimo że określa się go mianem depressive black metal ale troche mi to też doomem zajeżdża. Panie i Panowie Yhdarl!
Depresyjny black,doom metal. Ale depresyjny jakoś inaczej. We wszystkich tych depresjach pokroju Unjoy,Forgotten Tomb,Silencer czy nawet Nortt widać taką hmm schematyczność. Piosenka ma jakoś wyglądać. W tym wypadku ciężko o to. Ciężko znaleźć jakiś taki kręgosłup. Jest po prostu masa emocji! Masa zła i bólu nieznanego mi z muzyki innych wykonawców. W szczególności na albumie Ave Maria okrojone mimo wszystko poszczególne dźwięki gitary wyszły jednak gdzieś poza granice rozumu i rozsądku. Czasem bywa tak że nie da się jakiejś emocji wyrazić w słowach i dźwiękach,ale Yhdarl posiada wszystko tak rozdarte i złe że w głowie się nie mieści że się tak da!
Polecam!
|