Sprawdź, czy ten zasilacz jest stabilizowany. Prawdopodobnie masz w nim tylko transformator (takie duże coś) i mostek prostowniczy (składa się ze czterech diód lub jest to układ scalony ze czterema nóżkami). Jeśli nic więcej w nim nie ma, to na pewno NIE jest stabilizowany, a jeśli są jakieś dodatkowe elementy, to zastanawiaj się dalej

.
Na pocieczenie dodam, że każdy elektronik taką stabilizację zrobi Ci bez problemu, a jak masz lutownicę, to sam też sobie z tym poradzisz.