wlasnie przesluchalem ta plytke.w pierwszym utworze ciekawe intro,moim zdaniem zbyt dobre jak na ironow i wiedzialem ze dalej musi byc gorzej i sie nie mylilem,ale w drugiej czesci piosenki zaczyna calkim konkretne granie.El dorado to najgorszy kawalek,strasznie mdly po za calkiem niezlym refrenem.
Piosenki nr 3,4,5,6 mi sie spodobaly i 8,10 sa calkiem niezle.Jak na pierwszzy raz to mysle ze polubie ta plytke i nie jest tak zla,jest dla mnie troche nierowna,dobre momenty przeplataja sie ze slabymi.Dupska to moze mi nie skopala ale jest ok i calkiem zywa w porownaniu do poprzedniej.To moje wrazenia po pierwszym przesluchaniu,jak przeslucham pare razy to jescze sie wypowiem
|